Andrea wzdycha. Wie, że Lance postanowił upiec ten niebieski tort i nic, co powie, go od tego nie odwiedzie. Przygryza wargę i uśmiecha się.
– Zróbmy go razem – proponuje.
– Razem? – droczy się Lance. – Tylko co chcesz ze mną zrobić?
Przez chwilę go nie rozumie. Kiedy widzi jego zalotny wyraz twarzy, zdaje sobie sprawę, że mówi o zrobieniu dziecka. Patrzy na niego spode łba.
– Bądź poważny, jest t






