Po wizycie u pani Blackwood, Stephanie musiała minąć salę szpitalną Olivii, wracając na zewnątrz.
Chris czekał na nią przy drzwiach. Kiedy tylko ją zobaczył, zmarszczył brwi i wystąpił naprzód, zagradzając jej drogę.
Stephanie uniosła brew. – Co? Znowu chcesz oberwać?
Głos Chrisa był lodowaty. – Jak mogłaś się taka stać? – Jego spojrzenie pociemniało, gdy omiatało mężczyznę idącego za Stephanie, a






