Zaskoczona uwagą Bernarda, Ella unikała spojrzenia na Lorenza. Delikatnie ją podnosząc, położył ją i wyszeptał: "Spokojnie, nie będę szkolił dziecka od urodzenia. Zajmę się Bernardem; dawno nie dostał porządnej lekcji."
Lorenzo pomyślał: "Bernard ma zerowe EQ. W końcu rozumiem, dlaczego Sebastian go porzucił – jeden ostry język w postaci Makra wystarczy. Dodaj drugiego, a to przepis na udar."
"Cze






