Chloe nie spała już od kilku godzin, ale wciąż udawała, że śpi, bo Dave ani na sekundę nie odstąpił jej na krok.
Dave już od jakiegoś czasu wycierał jej ciało wilgotnym ręcznikiem, co wcale jej się nie podobało.
Umierała z głodu i miała dość leżenia bezczynnie.
Niechętnie otworzyła oczy.
Dave gwałtownie odwrócił głowę i wpatrywał się w Chloe z ulgą na twarzy.
– O, dzięki Bogu. Jak się teraz czujes






