Niedługo potem samochód się zatrzymał i pojawili się Alano, Grazia oraz teraz zabandażowany Enrico.
Alano miał w ręku łopatę, a Grazia torbę z Bóg wie czym.
Nie mówiąc nic, Alano minął Andy'ego. Poszedł głębiej w las i zaczął kopać.
– Pozwól mi to zrobić – powiedział Andy, podchodząc do Alano.
Alano podniósł głowę. – Ja to zrobię. Nie martw się.
– To najmniej, co mogę dla niej zrobić – powiedział






