Tonya nie żyła już od ponad trzech dni, a jednak każdy dzień był równie cichy jak ten, w którym umarła, co doprowadzało Grazię do szaleństwa.
Wierzyła, że kiedy umarł Alejandro, sprawy nie były tak sentymentalne i złe jak teraz.
Rozejrzała się. Nadal byli wewnątrz jaskini, do której Andy zabrał ich dwie noce wcześniej, i było jasne, że Andy nie ma planów, aby w najbliższym czasie stamtąd wyszli.
C






