Łup!
Wzrok Andy'ego pociemniał na kilka sekund.
Dłonie Courtney zaczęły boleć, ale zmuszała się, by nie krzyczeć.
Max odszedł od Andy'ego i podszedł do Courtney. Wpatrywał się w jej wydatny brzuch i zadrwił. "Ty też masz coś do powiedzenia."
Courtney odwróciła wzrok.
Max agresywnie złapał ją za szczękę i zmusił, by na niego spojrzała. "Mówię do ciebie. Stoisz przed najpotężniejszym człowiekiem w k






