Gdy spojrzenie Andy'ego padło na Carla, ogarnęła go wściekłość, jakiej nigdy dotąd nie zaznał, i warknął gniewnie, gotów cisnąć w Carla sztyletem, który trzymał w dłoni, ale wtedy poczuł lufę pistoletu przyłożoną do tyłu jego głowy.
– Jeśli kochasz życie, stój spokojnie, Tim North – powiedział Albert i odbezpieczył broń.
Andy wściekle spojrzał na Carla.
Carl zaśmiał się Andy'emu w twarz, a następn






