Ktoś zapukał do drzwi EJ jakieś trzy godziny przed rozpoczęciem turnieju następnego dnia i spędził ponad pięć minut, zastanawiając się, czy powinien wejść, czy nie, ponieważ EJ nie odpowiadała na pukanie.
W końcu ostrożnie otworzyła drzwi.
To była ta sama kobieta, która zarejestrowała EJ do zawodów.
Robiła wszystko, co w jej mocy, aby go unikać od dnia, w którym weszła do jego pokoju, by przynieść






