Było już po północy. Courtney od wielu godzin wierciła się w łóżku, intensywnie rozmyślając, dlaczego EJ wrócił do bycia takim, jakim był, gdy po raz pierwszy weszła do jego zamku kilka miesięcy temu.
Owinęła się mocniej kocem, a jej serce zabiło szybciej ze strachu o to, jak teraz przetrwa, jeśli EJ zdecyduje się od niej trzymać z daleka.
Ciężko westchnęła i przygryzła dolną wargę.
Nagle łzy, któ






