Courtney puściła paski i stała sztywno w miejscu.
Miała nadzieję, że źle usłyszała, ale wtedy EJ dodał: "Nie jesteśmy dla siebie dobrzy."
"Co masz na myśli?" zapytała Courtney, a jej oczy zrobiły się lodowate.
Postanowiła, że nie załamie się w jego obecności. "A co z naszym dzieckiem?"
"Ja wywiążę się ze swojej roli ojca, a ty ze swojej roli matki."
Oczy Courtney stały się naprawdę zimne i zacisnę






