Albert podał Carlowi dokumenty wraz z długopisem.
Carl zaczął czytać, co było napisane na papierze.
Mocniej zacisnął długopis w dłoni i ciężko westchnął.
Wzdychając ciężko, Carl podniósł powieki i spojrzał groźnie na Alberta. "Kiedy to podpiszę, skąd mam mieć pewność, że mnie też nie zabijesz?"
"Dlaczego miałbym to zrobić?"
"Nie ufam ci" - odparł Carl. "Zabiłeś mojego ojca, który przyjął cię jak s






