Chloe rzuciła się za nim w pogoń, ale nie mogła go dogonić. Głośno zaklęła i kopnęła jednego z napastników w powietrze.
Walka trwała, ale Chloe i jej ludzie wyraźnie przegrywali. Całą noc wypełniały przerażające krzyki, a ziemia była skąpana we krwi.
Po około trzech godzinach po obu stronach walczyło już tylko kilku facetów, a Chloe dostrzegła wśród nich Alberta.
Albert rzucił jej krótkie spojrzen






