Triffany odwróciła się do Carlosa, gdy tylko weszli do środka, a łzy w jej oczach spływały po policzkach. "Przepraszam cię, Carlosie."
Carlos pokręcił głową i objął ją za ramię. "Nie przepraszaj, nie przepraszaj." Przytulił ją.
"Przepraszam cię, Carlosie, przepraszam, że cię okłamałam, tak bardzo przepraszam." Szlochała na jego ramieniu, wciąż przepraszając.
"Ciii." Podniósł jej brodę. "Nie obchod






