Po tym, jak doktor Carlos, którego wezwał, żeby ją zbadał, uścisnął dłoń Carlosowi i wyszedł, był już ranek, ale Triffany wciąż spała mocnym snem, prawdopodobnie z powodu kroplówki i zastrzyku, które miały ją uspokoić.
Usiadł obok niej i wpatrywał się w jej delikatną twarz, teraz spała spokojnie i nie marszczyła już brwi ani nie płakała, Carlos nie mógł powstrzymać się od zastanawiania, o czym tym






