languageJęzyk

Rozdział 127: Moje żale

Autor: iiiiiiris25 lip 2025

Carlos wrócił do willi i wszedł prosto do domu. Nie zauważył nigdzie Triffany, a w środku panowała cisza.

Wszedł do pokoju i zdziwił się, widząc puste łóżko. Kroplówka podłączona do dłoni Triffany wciąż tam była, a patrząc na nią, zdał sobie sprawę, że zdjęła ją w pośpiechu.

– Triffany, jestem! – zawołał i podszedł do łazienki. – Triffany, jesteś tam? – zapytał.

Kiedy nie otrzymał odpowiedzi, otwo

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki