Na pierwszy rzut oka widok wydawał się ciepły i przyjazny, dając Charmaine poczucie domowego ogniska.
Chris zobaczył, że nadchodzi, i natychmiast wstał, by ją przyciągnąć. – Mamusiu, chodź i usiądź. Usiądź i zjedzmy kolację.
Charmaine otrząsnęła się. Podeszła z Chrisem do lewej strony prostokątnego stołu i zajęła miejsce.
Anthony usiadł naprzeciwko nich. Powiedział: – Oto kilka prostych dań, mam n






