Charmine była osłupiała.
Ojej. Wyglądało na to, że Charmine skończy, zostając z Chrisem mimo wszystko!
Nagle w pokoju rozległ się głęboki głos Anthony'ego: – Nie martw się, Momo. Mamusia zgodziła się spotykać z nami raz dziennie albo my będziemy mogli odwiedzać ją w rezydencji Jordanów.
– Naprawdę? – Oczy Chrisa zamigotały jak gwiazdy na niebie.
Charmine zmarszczyła brwi. Czy ona tak powiedziała?






