Oczy Kelly płonęły gniewem, podczas gdy milion myśli przelatywało jej przez głowę; usiłowała znaleźć najlepsze wyjście z tej trudnej sytuacji. Nie minęło wiele czasu, zanim warknęła: – Nie mam przy sobie pieczęci firmowej. Prezes ją zabrał. Porozmawiamy o tym później.
Kelly nie czekała na odpowiedź i ruszyła w stronę drzwi.
Celebryci w pokoju natychmiast przystąpili do działania, blokując jej drog






