Nagle Annabel przerwała...
Głuchy odgłos uderzenia!
Opadła na kolana na podłogę. – Panie Bailey, chcę żyć... Nie chcę jeszcze umierać. Dopiero od pięciu lat jestem pogodzona z rodzicami i jestem ich jedyną córką. Nie mogę umrzeć...
Anthony odwrócił się gwałtownie, gdy usłyszał odgłos upadku, i zobaczył jej drobną postać klęczącą na ziemi. Wyciągnął rękę, by ją podnieść.
– McKenzie cię otruła?
– Ta






