– To sprawia, że czujemy się jeszcze gorzej, Charmine... – Joey chwyciła Charmine za nadgarstek.
Charmine spojrzała surowo na jej dłoń.
Czując jej chłodne spojrzenie, Joey natychmiast rozluźniła uścisk i cofnęła rękę. Jej oczy zaczerwieniły się, gdy opuściła głowę i zachrypniętym głosem błagała: – Wiem, że nie jesteś w stanie wybaczyć nam w tak krótkim czasie. Będziemy ci to powoli wynagradzać i o






