Znowu wyruszałam do Finlandii, mimo że wracałam stamtąd zaledwie zeszłej nocy.
Pogładziłam swój brzuch i powiedziałam Lance'owi: – Teraz już rozumiem, jak to jest kogoś naprawdę kochać.
Obok mnie Lance lekko skinął głową. – Zachary to lepszy człowiek w porównaniu do Dixona. Wie, jak obdarzyć cię troską – skomentował.
Na myśl o Zacharym uśmiechnęłam się słodko. Powiedziałam: – Uosobienie Zachary'eg






