O drugiej po południu deszcz zelżał. Obawiałam się, że rodzice znów zaczną rozmawiać o Zacharym i małżeństwie, więc po zjedzeniu lunchu powiedziałam: „Idę kupić trochę ubrań. Nie czekajcie na mnie z kolacją”.
Mój tata zapytał: „Jak długo zostajesz w mieście Wu?”.
„Nie jestem pewna, ale wieczorem wrócę do domu”.
Mój tata wyglądał, jakby chciał coś powiedzieć. Martwiłam się, że może mi kazać kiedyś






