Jego wyraz twarzy wręcz stwarzał iluzję, że nasze role się odwróciły. To było tak, jakbym to ja była porywaczem!
Wzięłam głęboki oddech i przypomniałam sobie, by zachować spokój!
Odwróciłam się i zobaczyłam, że Summer wciąż jest nieprzytomna. Mało tego, na jej czole były plamy krwi. Zapytałam Jeana z niepokojem: „Będzie z nią dobrze?”.
„Bez obaw, wkrótce powinna się obudzić”.
Chciałam powiedzieć c






