Zachary był bystrym i wnikliwym mężczyzną. W chwili, gdy zadałam te pytania, od razu zrozumiał. Jego spojrzenie nieco spochmurniało, gdy zapytał cicho:
– Czy ktoś ci wcześniej coś powiedział?
Pokręciłam głową, zaprzeczając:
– Po prostu naszła mnie ochota, by zapytać.
Gdy to powiedziałam, Zachary odparł stanowczo:
– Za każdym razem, gdy kłamiesz, kręcisz głową i unikasz patrzenia mi w oczy. Bel, bą






