Nikt nas nie rozdzieli za mojego życia, nawet biologiczna matka Zachary'ego!
Po tym jak Zachary wyszedł, zdrzemnęłam się na kanapie. Po drzemce mój stan psychiczny uległ poprawie, a moje ciało nie wykazywało żadnych nieprawidłowości.
Z radością przygotowałam sobie posiłek, po czym zajęłam się załatwianiem spraw rodziny Schick. Kiedy wróciłam do domu, było już bardzo późno.
Po tym jak wzięłam prysz






