Na drugim piętrze było dość cicho, zwłaszcza w gabinecie. Podchodząc tam, początkowo chciałam podsłuchiwać. Oboje jednak w ogóle zbyt wiele nie rozmawiali.
Stanęłam przy drzwiach i zobaczyłam Zachary'ego wciąż zajętego kaligrafią. Z lekko pochyloną głową kreślił kaligraficznym pismem wiele słów. Tymczasem Noelle stała cicho obok niego i podziwiała jego dzieło.
Choć oboje milczeli, ich cisza eman






