Następnego dnia, kiedy Eddie otworzyła oczy, zamarła. To nie był szpital w bazie treningowej, ale mieszkanie w A. Czy ona wciąż śniła?
Eddie wstała. Pokój był jej tak dobrze znany. Przesiąknięty zapachem jej i Stuarta. Był czysty i uporządkowany, bo Stuart uwielbiał porządkować. Za każdym razem, gdy robiła bałagan, sam sprzątał.
Kładł jej rzeczy w zasięgu ręki. Bał się, że nie będzie mogła ich zna






