– Stuart, jak długo nie spałeś?
– Trzy dni i noce.
– …
Słysząc te słowa, Eddie zamilkła. Poczuła w sercu tak ciepło, że aż chciało jej się krzyczeć.
Eddie nie powiedziała nic więcej. Chwyciła tylko za róg jego ubrania, by poczuć ciepło jego ciała.
Wtedy usłyszała, jak Stuart mówi uroczym głosem: – Więc przestań teraz gadać. Nie zasnę, dopóki ty nie zaśniesz. Nie chcesz, żebym umarł z wyc






