"Skoro tak bardzo się kochacie, pozwólcie, że was udoskonalę. Wierzę, że jesteście gotowi umrzeć razem."
Oczy Julii stały się mętne, lepkie. Powoli podniosła broń i wycelowała w prawą pierś Stuarta.
"Nie. Julio, to ja. To ja ukradłam klucz i odciski palców. Zrób ze mną, co chcesz. Nie krzywdź go. Proszę."
Marina krzyknęła do Julii w panice, wlepiając wzrok w jej pistolet.
Słysząc te słowa, Julia z






