Spędził z nią mniej niż tydzień. Ale ona już się od tego uzależniła. Był dla niej jak narkotyk.
Gdy tylko go dotknęła, przepadała dla niego. Nie mógł przyjść dziś wieczorem. Nie mogła go zobaczyć tylko przez jedną noc. Ale i tak czuła się samotna i zagubiona, jakby straciła coś ważnego.
Stuart pomagał jej wcześniej bilansować księgę. Urodził się, by być biznesmenem. Miał wyczulony zmysł do liczb.






