"Pakuj się. Chcę odwiedzić Stuarta i Eddiego. Jestem tu już tak długo, a jeszcze ich nie odwiedziłam."
"Dobrze. Zaraz przygotuję prezenty dla Avana i Laty" - powiedział Adam natychmiast. Był tak troskliwy, że potrafił zająć się każdym szczegółem życia Brittany.
Tym razem Brittany pojechała do domu Stuarta sama. Była gościem. Nie wypadało jej zabierać ze sobą sekretarki.
Kiedy zaparkowała samochód






