Restauracja, do której poszli, była naprawdę wyjątkowa. Funkcjonowała na zasadzie członkostwa i jeśli ktoś przybył z kartą, mógł zamówić wszystko. Stuart nawet nie umówił się wcześniej. Po prostu pokazał kartę, a kelner natychmiast zaprowadził ich do prywatnego pokoju.
Zamówili kilka dań, które zostały podane od razu. Edie była bardzo głodna, więc obsłużono ją jako pierwszą. Zamówiła stek.
Stuart






