Stuart chciał, żeby Edie zaczekała z kąpielą, bo chciał z nią posiedzieć i porozmawiać. Nie spodziewała się, że tak długo będzie w wannie. Po chwili wahania Stuart zapukał do drzwi: "Edie?" – zawołał.
W środku panowała cisza. Edie zasnęła z wyczerpania. Nie spodziewała się, że spotkanie z Donaldem okaże się tak traumatyczne. Stuart zapukał ponownie i nadal nie było odpowiedzi. Tym razem nie wahał






