Drzwi zatrzasnęły się za Ashley, ale ta nie ustawała w łomotaniu, tak głośnym, że sąsiedzi zaczęli krzyczeć, żądając, by przestała.
– Chcę zobaczyć moją córkę. Zamknij się.
– Jest noc. Wszyscy śpimy. Jeśli ośmielisz się robić ten hałas, zadzwonię na policję.
– Ach, dobrze. Ale powiem ci jedno. Moja córka jest sławną redaktorką. Poradzi sobie ze wszystkim. W przeciwieństwie do ciebie, ty potrafisz






