„Ja też. Kocham cię najbardziej” – Eddie wtuliła się w jego pierś, chłonąc zapach jego ciała. Pachniał tak dobrze. Tak ciepło. Mógł rozgrzać każdą komórkę jej ciała.
„Przepraszam. Jak długo jesteście małżeństwem? Wystarczająco długo, prawda? Proszę, nie przytulajcie się tutaj”.
Jason i Scarlet podeszli do nich powoli. Dłonie Scarlet powoli wracały do sprawności. Często przychodzili dziś do szpital






