Słysząc jego słowa, Eddie przewróciła oczami, nie odzywając się słowem.
W tej chwili Stuart brzmiał całkiem stabilnie i poważnie. Zdała sobie sprawę, że ten mężczyzna mówił jej, co naprawdę do niej czuje.
Taki zimny żart.
Eddie zmarszczyła brwi i powiedziała: "Możesz mnie naprawdę wystawić do wiatru. Po prostu wstydzisz się mi to powiedzieć."
"Rzeczywiście. Czułbym się zakłopotany. Ale jak mógłbym






