Wtem, Eddie się odwróciła. Wiedząc, że nosi w sobie nowe życie, nie odważyła się zakładać wysokich obcasów ani biegać. Ogarnęło ją takie podekscytowanie. Pragnęła stanąć przed Stuartem natychmiast. Ale musiała poruszać się powoli. Po kilku minutach stanęła wreszcie u progu kuchni. Patrząc na plecy mężczyzny, czuła, jak serce bije jej coraz szybciej.
– Stuart.
– Co? Głodna? Chcesz coś zjeść wcześni






