Wtulona w pierś Xandara, Lucianne kontynuowała swoją opowieść cichym głosem:
– Alfa Jake od samego początku zwiastował kłopoty. Wszyscy to widzieli, oprócz jego rodziców. Czuć było tę negatywną energię, ilekroć znajdował się w pobliżu.
Westchnęła, po czym powiedziała:
– Poprosił mnie do tańca, ale odmówiłam. Luna Janice, będąc tą kurtuazyjną osobą w domu watahy, powiedziała mi, że jako dzieci przy






