Po pożegnaniu się ze wszystkimi, Xandar i Lucianne wsiedli do samochodu, a Lucianne zrzuciła szpilki, wydając z siebie westchnienie ulgi. Xandar poczekał, aż weźmie kolejny oddech, zanim wpił się w jej usta i ścisnął jej udo. Dopiero gdy ją puścił, szepnął:
– Mamy resztę dnia wolną, skarbie. Co chcesz robić?
W Lucianne włączył się przełącznik bezczelności, gdy powiedziała:
– Czy to nie trochę niep






