Było do przewidzenia, że Sebastian wpadnie na Lucianne. Z niczym innym jak irytacją, Król Lykanów mruknął:
– Chyba sobie, ku*wa, żartujecie.
Wybiegł z pokoju, a pierwszą rzeczą, którą usłyszał od Lucianne, było:
– Zabiłam ją. Nie jest mi przykro, że to zrobiłam, ale przykro mi z powodu twojej straty.
Głos Sebastiana był miękki i łagodny, gdy odpowiedział:
– I tak szukałaby sposobów, by cię skrzywd






