Siedziałam niespokojnie na tylnym siedzeniu samochodu. Wydawało się, że siedzimy tu całą wieczność! Może to bardziej przez strach, który we mnie tkwił i nie mogłam się go pozbyć... i przez to, że Akira była bardzo zaniepokojona, mówiąc mi, że coś jest bardzo nie tak. Niebo ciemniało jeszcze bardziej, a ja stawałam się coraz bardziej niespokojna, nie wspominając o narastającym lęku, gdy siedzieliśm






