Sonia wpatrywała się w Harveya ze słodyczą.
– Chyba też się w tobie zakochałam, Harvey.
Tuż po wypowiedzeniu tych słów poczuła, jak jej policzki oblewają się rumieńcem, i pospiesznie ukryła twarz pod kołdrą.
Serce Harveya zabiło tak samo mocno jak jej, ale widząc jej reakcję, nie mógł powstrzymać śmiechu.
Z uśmieszkiem delikatnie uniósł kołdrę i napotkał spojrzenie Sonii.
Widząc jej sarnie oczy i






