– Odmawiam przyjęcia tej misji – powiedziała ponuro Lorraine.
Wiedziała, że jej własne życie będzie zagrożone, jeśli będzie kontynuować tę pracę. W końcu nie było jej łatwo opuścić to zapomniane przez Boga miejsce. Dlatego odmawiała powrotu na tę samą ścieżkę z powodu jednej misji.
– Odmawiasz przyjęcia misji? – Zimny rechot rozległ się po drugiej stronie słuchawki. – Lepiej to przemyśl. Nie sądzę






