"Nie!" Cindy potrząsnęła gwałtownie głową, zaprzeczając faktom. "Moja Shandie nie umarła. Ona tylko śpi. Dlaczego włożyliście ją do trumny? Wyjmijcie ją!"
Goście kręcili głowami, obserwując jej wybryki. Oszalała.
Jeden z gości, zmieszany, zapytał cicho: "To jej adoptowana córka. Dlaczego jest tak rozhisteryzowana? Nieważne, jak bardzo ją uwielbia, nie ma powodu, żeby tracić rozum. Przecież może ad






