– Jesteś pewna? – wydyszałam, gdy moje plecy uderzyły o chłodne kafelki ściany prysznica.
Wstrząs przebiegł wzdłuż mojego kręgosłupa i przez ramiona, gdy zimna wilgoć spotkała się ze skórą. Oplotłam nogami talię Aleca, używając go, by utrzymać twarz na poziomie jego twarzy. Pożerał moje usta od minut, pozostawiając mnie rozpaloną i lśniącą od cienkiej warstwy potu.
Gdy sosnowe mydło zmyło każdą os






