Rodzice bliźniaków skontaktowali się z nami blisko cały dzień później. Chociaż mieli adres kryjówki, nie było dla nas sposobu na skontaktowanie się z kimkolwiek w świecie zewnętrznym. W całym domu nie było telefonów, a nasze własne komórki zostały zgubione lub zniszczone podczas chaosu.
– Nie przyjdą tutaj – zapewnił mnie Kade. – Ludzie Marcusa mogą być wszędzie. Przyjście tutaj sprowadziłoby tylk






