Chloe podskoczyła przestraszona. – Dlaczego nie zapukałeś?
Oczy Iana spoczęły na podpasce, którą Chloe wciąż trzymała w dłoni.
Jego głębokie spojrzenie utkwiło w zakrwawionej podpasce. – Przepraszam, myślałem, że nikogo tu nie ma – powiedział.
Jego wyraz twarzy pociemniał, po czym cicho wyszedł z łazienki, zamykając za sobą drzwi.
Chloe szybko zamknęła drzwi łazienki na klucz i wypuściła długie we






