Słowa Patricka uderzyły w Iana niczym igły wbite prosto w serce, pozostawiając go tak wstrząśniętym, że omal nie stracił równowagi.
Ian nie powiedział ani słowa; po prostu chwycił płaszcz i wytoczył się z prywatnej sali, ledwo trzymając się na nogach.
W głębi duszy wiedział, że jest winien Chloe więcej, niż kiedykolwiek zdoła spłacić.
Ale bez względu na to, jak bardzo się starał, po prostu nie pot






