Każde słowo, które Chloe rzucała tak lekko, uderzało w Iana jak młot kowalski.
Gdyby wcześniej zrozumiał, co Chloe naprawdę miała na myśli, nie staliby teraz po przeciwnych stronach.
Sam sprowadził to wszystko na siebie.
Ból w ramieniu był niczym w porównaniu z burzą szalejącą w jego piersi.
Ian przełknął gorzki smak w ustach, otworzył drzwi samochodu przed Chloe i odwiózł ją do domu.
*****
Wczesn






